5 czerwca 2021 r., 1-sza sobota miesiąca

Dzieci! Dwie sprawy dla Was ode mnie na dziś i na następne dni: prawdziwe psychozy nie są fobiami, czyli są adekwatną reakcją na jakieś bardzo poważne niebezpieczeństwo. Przykładem prawdziwej psychozy może być psychoza, którą odkryłam w tym tygodniu, a którą nazwałam kleszczozą. Kleszczoza to uzasadniony i adekwatny do sytuacji lęk przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze. Druga sprawa dotyczy nimf kleszcza: są france bardzo malutkie, a też mogą zakazić np. boreliozą. W tym roku jest dosłownie wysyp nimf i kleszczy. Trzeba pamiętać, że pajęczaki te chodzą (po ciele, po ubraniu, po rzeczach) i najpierw szukają dla siebie dogodnego miejsca oraz że mogą czekać wiele miesięcy na swoją ofiarę. Długie rękawy, gumiaki jedynie opóźniają wkłucie, ale nie sprawiają, że one nie lądują na człowieku. Preparaty na odzież odstraszające kleszcze też mogą być niebezpieczne, trudno jest przy nich złapać oddech. Najlepszy dla człowieka na okoliczność obrony przed kleszczami wydaje się być więc mały pies z aktywną obróżką przeciw pchłom i kleszczom noszony na rękach. Jeśli mam rację, to może nie wysyp nimf i kleszczy dokucza niektórym w tym roku, ale właśnie brak małego psa.

7 maja 2021 r., piątek w okresie Wielkanocnym

Dzieci! Od dziś zachęcam Was do czytania także mojego E-pakietu autorskiego. Dodałam w nim dziś Nowości. Jeszcze chciałabym Wam podpowiedzieć pewną mądrą myśl z pism Ojca Świętego Seniora, ale nie podam dokładnie, z której książki, ponieważ mam zbyt mało czasu, żeby szukać. Chodzi w tej myśli o spostrzeżenie, że człowiek, który żyje w łasce uświęcającej, swoją samotność, opuszczenie przez ludzi przeżywa równie ciężko. Warto o tym pamiętać, ponieważ niektórzy bardzo się mylą co do tej sprawy właśnie i jeśli się dowiedzą, że ktoś żyje życiem konsekrowanym, odchodzą. Nie dlatego, że nie chcą relacji, ale dlatego, iż myślą, że tak właśnie trzeba postąpić, ustępują miejsca Panu Bogu i człowiek konsekrowany zostaje sam, ale nie ma tak być, na pewno. Dzieci! Czy moje życie konsekrowane będzie uznane, czy nie wciąż się waży. Na dzień dzisiejszy nie wyglądają sprawy najlepiej, ale nie wyglądają też całkiem źle, więc może jest wciąż pół na pół: albo będzie uznane, albo nie. Jeśli nie będzie uznane, i tak coś wymodlę, więc się nie martwcie już teraz. Aktualnie teksty są czytane znów w Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ale tym razem w Wydziale Spraw Zakonnych, ponieważ taka była przekazana mi na piśmie wola Stolicy Apostolskiej.

24 kwietnia 2021 r., sobota w okresie Wielkanocnym

Dzieci! Gdyby to Was interesowało, możecie sobie czytać także moją stronę o dobrym odżywianiu na co dzień, ale dopiero ją tworzę i nie mogę obiecać, że przykładowo za rok będzie już skończona.

10 kwietnia 2021 r., sobota w oktawie świąt Zmartwychwstania Pańskiego

Jezu ufam Tobie

31 marca 2021 r., Wielka Środa

Dzieci! Nihil novi w tym, do czego Was zachęcam. Już św. Augustyn, Doktor Kościoła, zauważył tę samą prawdę: „W końcu jeśli nawet bracia umierają za braci, to ich krew męczeńska nie może być w żaden sposób wylana na odpuszczenie grzechów tych braci, tak jak Chrystus uczynił to za nas. A użyczył nam tej łaski nie po to, żebyśmy Go naśladowali, lecz byśmy się nią radowali. Męczennicy zaś, którzy wylali swoją krew za braci, ofiarowali im to samo, co wzięli ze stołu Pańskiego. Miłujmy się więc wzajemnie, tak jak i Chrystus nas umiłował i wydał samego siebie za nas”. Chodzi więc o to, żeby przyjąć dar Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i co najmniej być wdzięcznym Zbawicielowi za ten dar, ponieważ i nie trzeba tego daru kopiować, i nie jest to możliwe, a jeśli zdarzają się w Kościele prawdziwi męczennicy, to jest to wtedy wolą Bożą, a nie ludzką, ponieważ ludzką naturą jest pragnąć żyć i to najlepiej zawsze, czyli wiecznie, o czym chętnie i spontanicznie marzymy, jak nam się dobrze w życiu wiedzie. Konkretnie oznacza to, że prosimy (dla nas) Jezusa o drogę wyznawców (z 'Litanii do Najświętszego Imienia Jezus': Jezu, światłości Wyznawców, zmiłuj się nad nami) i wierzymy mocno, że Pan raczy nas wysłuchać, co powinno się okazać także pomocą dla świata w zachowywaniu pokoju. Ta natomiast radość nasza, do której zachęca nas Doktor Kościoła, nie może być głupią euforią, ale musi być mądrością zgodną z biegiem zdarzeń, więc czasem także siłą do znoszenia różnych, trudnych do uniknięcia przeciwności na drodze duchowego życia.

Klucz do nadprzyrodzonego 'sukcesu' jest tylko jeden: trzeba się uniżyć przed Bogiem, czyli Go uczciwie poprosić, o to na czym nam bardzo zależy, czyli o coś bardzo, bardzo dla nas ważnego, a następnie trzeba zaufać, że ta modlitwa, jeśli była zgodna z wolą Bożą, wcześniej czy później naprawdę zostanie wysłuchana. 'Nie lękajcie się' więc prosić Jezusa Chrystusa o to na czym Wam najbardziej zależy. Nie wiem dokładnie co to może być, ale mogę przypuszczać. Prośby mogą być takie same, lub różne. Trzeba też pamiętać, że bywa i tak: można prosić o dar powołania do kapłaństwa, a otrzymać piękną i mądrą żonę sakramentalną, ponieważ taka ludzka prośba może być uznana, za prośbę o dobre i szczęśliwe życie w łasce uświęcającej, co Duch Święty, jeśli zechce potem wyjaśni. W następnych latach życia. Może się też zdarzyć odwrotnie. Ale poważna prośba skierowana do Pana Boga jest przesądzająca, ponieważ nokautuje pychę; zaprasza pokorę. To bardzo podobna sytuacja do tej, w której terapeuci uzależnień zaczynają pomagać swoim podopiecznym, którzy muszą się przełamać i wreszcie poprosić ich o pomoc, ponieważ inaczej wcale nie da się pomóc uzależnionym.

28 lutego 2021 r., Wielki Post (niedziela Ad Gentes)

Dzieci! Znalazłam dla nas piosenki powołaniowe, nie do zmiany, takie właśnie: dla stanu kobiet konsekrowanych – Zaczekaj Mistrzu, dla muleanów i muleanek – Serce Jezusa, dla leatarianów i laetarianek – Zegar życia, dla braci kaneanów i sióstr kaneanek – Nie zmarnuj życia, a Serducha i Stokroty – Miłosierdzie jak słońce, sł. i muz. ks. Paweł Szerlowski. Proszę sobie znaleźć te piosenki i się ich nauczyć.

8 stycznia 2021 r.

Dzieci! Chciałam Wam zaproponować, tym razem dla Was wszystkich, taką dodatkową posługę, zupełnie dobrowolną, ale potrzebną. Chodzi o pomoc w pożegnaniach z psem i, jeśliby ktoś potrzebował, o zabieranie wolontaryjnie zwierzaka domowego do uśpienia, gdyby już nic innego nie dało się z nim zrobić. Dosłownie tylko to. Na telefon. Także potem przez jakiś czas (tydzień-dwa) trzeba by zadzwonić kilka razy do właściciela psa, którego już nie ma, czy radzi sobie z tym emocjonalnie, czy się nie załamuje z powodu samotności, a jeśli się załamuje, spróbować pocieszyć oraz podpowiedzieć gdzie może szukać pomocy, gdyby potrzebował. Gdyby ten pomysł Wam się spodobał, pamiętajcie też o sobie, szanujcie psychikę, czyli trzeba rozważyć ile razy w miesiącu jeden wolontariusz może w taki sposób bezinteresownie posłużyć ludziom. Pies to nie jest kłopot, ale ogromna pomoc dla człowieka, nawet kundelek ze schroniska. Niektórzy doświadczyli w przeszłości tyle zła, że własnemu psu więcej zawdzięczają, niż ludziom, więc te rozstania bywają naprawdę bardzo trudne, a nie powinny takie być. Jeśli jeden odchodzi, dobrze zagojona trauma po tego typu wydarzeniu tworzy przestrzeń dla następnego. Chyba, że inne okoliczności rzeczywiście już nie pozwalają.

11 grudnia 2020 r.

Trzeba „reklamować” Okna Życia, ponieważ mało kto o nich wie (nam się wydaje to oczywiste, że są Okna Życia, ale inni w ogóle o nich nie słyszeli! Zwłaszcza młodzi nie wiedzą, a powinni być poinformowani o takiej stałej życiowej możliwości) a taka reklama, czy choćby tylko informacja, może uratować nawet przed depresją. Okna Życia zamiast tych masakrycznych fotografii nienarodzonego po przerwanej ciąży. Nawet jeśli to nie była aborcja, ale skutek po poronieniu, ta rzeczywistość jest zawsze szokująca, więc potrzeba myślenia o dzieciach, młodzieży, o ludziach starszych nawet (przecież nie każdy starszy człowiek rodził dziecko!, a już na pewno nie każdy przeżył poronienie, a to jeszcze daleka droga do aborcji, a tu trzeba się mierzyć od razu z tym najgorszym), tak naprawdę o wszystkich, którzy muszą na to patrzeć, że to nie jest obojętne dla psychiki i niesie poważne ryzyko, że ludzie nie przygotowani do patrzenia na ten horror, załamią się! Ta kampania o dziecku w łonie w formie serca jest prześliczna i mądra, ale jeszcze można zrobić więcej dobra: mówić (nawet w podobny sposób) o Oknach Życia, czyli pokazać jak w sytuacji tego typu problemów na pewno można sobie poradzić. I potrzeba na to czasu, lat, a nie miesięcy. Trzeba więc pokazywać, że w łonie kobiety, jeśli jest w ciąży i ma być za chwilkę matką, żyje prawdziwy człowiek, choć bardzo maleńki, ale właśnie, że żyje i... zazwyczaj ma się dobrze!

8 grudnia 2020 r., uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP

Przepis na bardzo prosty tort, pierwszy tort na Wasze urodziny, znajdziecie klikając w link ciasto jak tort.

7 grudnia 2020 r.

Moje pokolenie na pewno pamięta serial Karino. Młodsze, czy zna ten film, nie wiem, więc powiem, że to jest film z naszym polskim marzeniem o wolności i jest to film o wolności. Warto go przypominać, ponieważ warto pamiętać i uczyć pamiętać, że mądrość nie pójdzie pod ostrogą.

6 grudnia 2020 r., niedziela, 2-gi tydzień Adwentu, św. Mikołaja

Dzieci! Do męczeństwa trzeba mieć specjalne powołanie, inaczej trzeba walczyć o własne życie! Nie wolno wystawiać się głupio na cierpienia, ponieważ to zagraża dosłownie wierze! Kto się zuchwale wystawia na cierpienia ma zagrożoną wiarę! Proszę dla Was (dla nas) także św. Mikołaja, żeby Wam (nam) pomógł iść drogą wyznawców, czyli zgodnie z ludzką naturą, czyli nie proście dla siebie o męczeństwo. Tu nie ma miejsca na takie marzenia. Kto pragnie prawdziwego pokoju na świecie w naszych czasach prosi dla siebie o drogę Wyznawców.

Na stronie internetowej Radia Watykańskiego pojawił się artykuł z ważnymi informacjami związanymi ze szczepionką przeciw covid-19.

4 grudnia 2020 r., 1-szy piątek miesiąca

Pewne sprawy układają się w proste wyjaśnienia: jeśli 'biada' dotyczy braku mówienia dobrej nowiny, to można to ułożyć w swoim życiu nawet tylko tak: 'przynajmniej, żeby nikogo nie załamać, a jak potrafię, żeby podtrzymać na duchu i wzmocnić co na pewno dobre, a przed tym co prowadzi do zguby (jakiejś dosłownie osobistej i we własnym życiu megakatastrofy), żeby w porę i mądrze przestrzec'.

30 listopada 2020 r., niedziela, 1-szy tydzień Adwentu

Zobaczcie protesty pro-life w Argentynie.